Wesoły cmentarz w Rumunii

Ciekawostki

Wesoły cmentarz w Rumunii

Cmentarz wcale nie musi być miejscem smutnym i ponurym. Idealnie przekonuje o tym niezwykła nekropolia znajdująca się koło lokalnej cerkwi, w rumuńskiej miejscowości Săpânța, tuż przy granicy z Ukrainą.

Wesoły cmentarz w Rumunii
Wesoły cmentarz i piękne krajobrazy w tle, fot. ReflectedSerendipity
Wesoły Cmentarz, Sapanta, Rumunia
Każdy nagrobek ma swój rysunek, fot. Avramescu Marius
Kolorowy cmentarz w Rumunii
Sceny z życia zmarłych, fot. Adam Jones
Cmentarz Sapanta, Rumunia
Stare nagrobki obok nowszych
Wesoły cmentarz Rumunia
Fot. ReflectedSerendipity

Kim byłeś, takim będą cię pamiętać

Wesoły cmentarz (Cimitirul Vesel) zaskakuje jaskrawą kolorystyką, bogatymi zdobieniami drewnianych nagrobków oraz zabawnymi przedstawieniami z życia zmarłych. Na nagrobkach ujrzymy sceny nawiązujące do wykonywanych zawodów lub charakterystycznych cech poszczególnych osób. Znajdziemy tu m.in. rzeźnika, muzykanta lecz także pijaka czy prostytutkę. Na niektórych nagrobkach uwiecznione zostały ostatnie sceny z życia, np. potrącenie przez samochód czy śmierć wyciągającą pijaka z karczmy.

Wesoły cmentarz Sapanta

Na cmentarzu dominują jaskrawe kolory, fot. Daniel Duce

Lokalny artysta

Ten niezwykły, fantazyjny, wesoły cmentarz zaczął powstawać w 1935 roku, dzięki pomysłowi lokalnego artysty i cieśli Stana Ioana Pătraşa. Tworzył on konstrukcje z drewna, domy oraz właśnie nagrobki. Poza zdobieniami, wesołą (lecz tradycyjną) kolorystyką oraz scenami z życia, Pătraş na nagrobkach umieszczał także wesołe epitafia. Napisane są w pierwszej osobie, tak więc odwiedzający ma wrażenie, że zmarły przemawia bezpośrednio do niego. Epitafia nawiązują do scen z życia zmarłego oraz do momentu jego przenosin na tamten świat.

Cmentarz Sapanta w Rumunii

Sceny z życia oraz wesołe epitafia, fot. ReflectedSerendipity

Następca mistrza

Stan Ioan Pătraş w ciągu 40 lat wykonał około 600 nagrobków. Zmarł w 1977 roku. Przed śmiercią zdążył wykonać swój własny nagrobek oraz – co bardzo ważne – znalazł swojego następcę, Dumitru Popa. Prowadzi on muzeum poświęcone twórcy wesołego cmentarza oraz wykonuje kolejne zlecenia. Wesoły cmentarz jednak tym różni się od innych cmentarzy, że to nie rodzina, a artysta decyduje o wyglądzie i treści przedstawionej na nagrobku. Tak więc wykonawca – jeśli nie znał osobiście zmarłego – zbiera o nim informacje w trakcie stypy oraz rozmawiając z mieszkańcami Săpânțy, a następnie uwiecznia informacje na cmentarzu.

Sapanta Muzeum

Muzeum Stana Ioana Patrasa, fot. ReflectedSerendipity