Podróże z kanapy, czyli trening uważności

Inspiracje, Na spokojnie

Być może rutynowa droga do pracy nie jest tak ekscytująca jak przekroczenie równika pierwszy raz w życiu ani tak malownicza jak wzgórza Toskanii. Z tego powodu, niestety, bardzo często codzienność „przejeżdżamy na automacie”. Życie wokół nas toczy się, albo nawet biegnie, ale my wcale go nie zauważamy. Obmyślamy kolejne podróże, zakupy, aktywności. Planujemy czas, kiedy będziemy wolni, odstresowani, zadowoleni, spełnieni i wreszcie szczęśliwi.

kamienie

Zamiast „tu i teraz”, wybieramy przeszłość albo przyszłość. Karmimy umysły wspomnieniami z ostatnich wakacji albo wybiegamy myślami w kolejne. Wyobrażamy sobie, że nowe zakupy i odhaczenie trzech rzeczy na liście sprawi, że będziemy szczęśliwi. W końcu, w poniedziałek za 2 miesiące, 3 dni, 5 godzin i 43 minuty będę szczęśliwy! W efekcie całego tego planowania przyszłości albo życia przeszłością, nie mamy czasu na docenienie tego, co jest teraz. Nie zauważamy piękna, które dzieje się wokół nas.

O tym, co jest daleko

Powtarzalność dusi w nas naszych wewnętrznych odkrywców i podróżników, którzy z zimowego snu budzą się dopiero wtedy, gdy wyruszają w podróż. Dopiero w podróży odkrywamy, świadomie używamy zmysłów – smakujemy, wąchamy, dotykamy, czujemy oraz widzimy, kiedy patrzymy. Nie spieszymy się. Oglądamy wschody i zachody słońca. Mówimy, że „mamy czas”, zupełnie tak, jakby fakt bycia na wakacjach sprawił, że jesteśmy czegoś właścicielem. A może w całym tym koncepcie szczęścia „tam, gdzieś, kiedyś, za rogiem” i posiadania, które warunkuje szczęście, wkradł się jakiś błąd. Może ktoś coś źle wyliczył?

Podróże uczą przez doświadczanie. Nie tylko tego, jak nazywa się stolica kraju, który odwiedzamy, że banany są też czerwone, ananasy nie rosną na drzewach, a noce w górach są zimne, chociaż to wszystko, rzecz jasna, dobrze widzieć. W podróży często doświadczamy bycia w chwili, która się dzieje, bycia, no właśnie, „tu i teraz”. Może wyłączamy telefon albo ograniczamy użycie Internetu, może trochę bardziej doceniamy, że mamy dach nad głową i możemy wziąć prysznic. Szukamy nowych smaków, delektujemy się jedzeniem, łapiemy słońce, wychodzimy ze swojej strefy komfortu i rozmawiamy z nieznajomymi. Idąc po plaży zauważamy ładny kamień i zabieramy go na pamiątkę. Zachwycamy się precyzją, z jaką barista przygotowuje naszą kawę. Zauważamy. Podziwiamy. Jesteśmy wdzięczni. Doceniamy.

Szczęście na co dzień

I być może pewnego dnia zdajemy sobie sprawę, że możemy mieć to na co dzień. Że niezależnie od okoliczności, codziennie możemy doceniać i podziwiać, kochać i odkrywać. Zarówno na wakacjach, czy w szary dzień w pracy, zawsze jest coś, co jest piękne i warte docenienia, a szczęście jako koncept wyłącznie przyszłości jest niedorzeczny i niewarty zaprzątania sobie nim głowy.

Wcale nie trzeba wyjeżdżać, żeby to odkryć i poczuć. Szansa na to, że doświadczyłeś tego w okolicznościach podróży wydaje się jednak większa, niż że zdarzyło się to w zwykły dzień na twojej kanapie. Jeśli jednak nigdy nie podróżowałeś, wcale nie oznacza to, że nie możesz być szczęśliwy.

Jak trenować uważność?

Czyszczenie umysłu z uciekania w przeszłość czy przyszłość, oraz koncentracja uwagi na wewnętrznych i zewnętrznych bodźcach występujących w danej chwili to praktyka uważności, czyli mindfulness. Praktyka uważności może mieć różną formę, od medytacji poprzez świadomy ruch po pogłębienie odczuwania zmysłowego.

Oto przykłady praktyk, które są pomocne:

–  Codziennie wymień 3 rzeczy, za które jesteś wdzięczny – sobie, twoim bliskim, dalszym i światu. Mogą to być małe rzeczy, jak i te większe. Zapisz je lub wypowiedz na głos. Może z czasem zobaczysz, że twoje życie daje ci codziennie bardzo wiele okazji do wdzięczności.

– Spójrz na niebo i zaobserwuj je. Czy jest ono inne niż wczoraj? Jak wyglądają chmury? Czy przesuwają się? Zaobserwuj detale.

– Jeśli masz możliwość, zamknij oczy i wystaw twarz na słońce. Jak odczuwasz promienie, które muskają twoją skórę? Pomyśl o każdym elemencie twojej twarzy, który jest wystawiony na słońce – o swoich brwiach, rzęsach, wargach. Poczuj wszystkie elementy osobno, a na koniec razem.

To jak, spróbujesz?

✈️ 🇺🇸
Wyjazd do USA