Alpy Francuskie zima

Inspiracje

Zimą tam, gdzie jest zimno

  • Tekst: Jurand
  • Data publikacji: 7 lutego 2018

Każda pora roku jest dobra na urlop, wakacje, czy wyjazd regeneracyjny. Każda jest dobra na wyjątkowe okazje. To tylko kwestia miejsca, w które się wybierzemy. Może być tam ciepło, deszczowo, albo zimno. Może być odmiennie, a możemy się czuć jak we własnym mieście. Dlatego właśnie warto się zastanowić czego chcemy, aby spędzić przyjemnie wolny czas.

Zimą nadzwyczajną wręcz popularnością cieszą się kierunki azjatyckie, gdzie króluje Tajlandia. Bilety dostaniemy już za ok. 2000 zł od osoby (w dwie strony, jeżeli odpowiednio wcześniej je zamówimy) i mamy gwarancję pogody (nie oznacza to jednak oczywiście bezwzględnego braku deszczu). Do tego otrzymamy odmienność, a po krótkim poszukiwaniu informacji, dowiemy się też jak cudowny naród ten kraj zamieszkuje. Jednak osobom nie przepadającym za klimatem zwrotnikowym,  wysoką wilgotnością powietrza i unikającym „zemsty faraona”, ten kierunek nie musi przypaść do gustu. Gdzie w takim razie można się wybrać zimą? Tam gdzie jest zimno!

Śnieg Alpy Francja

Niektóre miejsca w Alpach wyglądają zimą magicznie, fot. Adam Warszawski

Bardzo ciekawą alternatywą dla 2-3 tygodni w Azji są Francuskie Alpy. Na początek obalmy mit, że wypoczynek w tym regionie Europy jest strasznie drogi, a w dalekich krajach azjatyckich jest przecież „tak tanio”. Zakładając wyjazd w minimum dwie osoby sama kwota zaoszczędzona na biletach lotniczych wyniesie prawie 1000 euro, a to wystarczy zdecydowanie na zakwaterowanie w bardzo przyjemnych warunkach oraz dojazd (lot do Genewy i bus do wybranych miejscowości). W Alpach mamy gwarancję zimowej pogody, tej samej kultury europejskiej, standardu obsługi, a w razie nieprzewidzianych okoliczności, których nikomu nie życzę, w czasie do 24 godzin możemy być z powrotem w domu, nie ponosząc wielkich kosztów.

Alpy Francuskie zima

Alpy Francuskie pod śnieżną pierzyną, fot. Adam Warszawski

Amatorów sportów zimowych nie muszę przekonywać, że jest to region godny uwagi. Region, gdzie ze względu na bogactwo infrastruktury można uprawiać każdy sport zimowy. Przecież takich nartostrad nie ma nigdzie indziej, a panorama zapiera dech w piersiach. Dla wielbicieli ekstremalnych zjazdów polecam tę lekturę [artykuł o zjeździe na nartach z Aiguille du Midi].

Val Thorens Francja

Val Thorens, jedno z najlepszych miejsc na narty, fot. Adam Warszawski

Nie każdy jednak lubi sporty zimowe i tu muszę wspomnieć, że Francja to kraj gdzie każdy region ma swoje smaki i obfituje dużą różnorodnością. Praktycznie w każdym sklepie kupimy wyroby regionalne. Od win zaczynając, przez sery, a nawet wyroby cukiernicze, a na rękodziełach kończąc. W miasteczkach są organizowane cotygodniowe Márche gdzie zjeżdżają się lokalni producenci i można poznać ich specjały.

W Alpach jest dużo tras spacerowych, a dla miłośników pięknych widoków są kolejki linowe prowadzące na szczyty. Za mało wrażeń z samych widoków? Na dół można się dostać tą samą kolejką, ale także zlecieć niczym ptak na paralotni. Przy odrobinie szczęścia dostrzeżesz podczas lotu koziorożce, lub innych mieszkańców wysokich Alp.

 

Trekking zima Alpy

Trekking zimą w Alpach to czysta przyjemność, fot. Adam Warszawski

Koziorożce w Alpach

Koziorożce Alpejskie, fot. Adam Warszawski

Miłośnicy SPA znajdą tutaj doskonale wyposażone ośrodki odnowy biologicznej, termy i baseny, a amatorzy nocnego życia spotkają się z klubami tętniącymi życiem i przepełnionymi klientami z całego świata.
Kolejną zaletą jest fakt, że w Alpach w przeciwieństwie do innych regionów Francji język angielski jest wystarczający, aby się komunikować.

Jeżeli nie lubisz siedzieć w jednym miejscu na całodniowe wycieczki możesz się wybrać do szwajcarskiej Genewy albo Annecy – urzekającego przepiękną starówką przeciętą kanałami odchodzącymi od krystalicznie czystego jeziora.
Z innych atrakcji turystycznych na pewno należy wymienić lodową grotę w okolicy Chamonix, a także możliwości przyjrzenia się lodowcom jak i najwyższej w Europie górze Mont Blanc. Także „z bliska” dzięki jedynej w Europie takiej atrakcji, jaką jest kolejka widokowa, którą przejedziemy na stronę włoską podziwiając najwyższą w Europie górę i niesamowitą panoramę.

Masyw Mont Blanc

Potężny masyw Mont Blanc, fot. Adam Warszawski

Na koniec do kosztów wracając, prawdą jest, że w Azji jest taniej, ale też samo dotarcie tam bardzo tanie zdecydowanie nie jest. Jak pozostaje nam wybrać miejsce na urlop, to warto poważnie to przemyśleć. Francja jest bliżej i potrafi całkiem pozytywnie zaskoczyć.